Analiza Transakcyjna.pl

Znaczenie skryptu jako nieświadomego przekazu międzygeneracyjnego, Jarosław Jagieła (2006)

dodano dnia 2010-06-16 00:10:06

Pierwotne znaczenie pojęcia edukacji, wywodząc się z łacińskiego słowa educare, wskazuje na zjawisko „wydobywania się na jaw” lub też „podnoszenia ku górze”. Jest to jak wiadomo szeroki kontekst oddziaływań międzygeneracyjnych kształtujących zdolności jednostki w kierunku pełnej dojrzałości. Jednocześnie jedną z wyraźnie wyodrębniających się dyscyplin współczesnej teorii i praktyki wychowawczej staje się pedagogika międzykulturowa. 
„Celem edukacji miedzykulturowej – pisze Jerzy Nikitorowicz – jest wspieranie czlowieka w niekończącym się, dynamicznym procesie kształtowania tożsamosci. (...) Tożsamosc traktuje sie jako twórczy wysilek podmiotu łagodzacego napięcia i sprzecznosci pomiędzy elementami stałymi, odziedziczonymi, wynikającymi z zakotwiczenia społecznego w rodzinie i społecznosci lokalnej, identyfikacji z osobami i grupami znaczącymi, symbolami i wartościami rdzennymi a elementami zmiennymi, nabywanymi, wynikającymi z interakcji i doświadczeń uczestnictwa w kulturze i strukturach społecznych, z przyswajanych i uznawanych norm, wartości i zachowań.” Jednak jak wielokrotnie stwierdza wspomniany autor swoisty problem godzenia ojczyzn, proces konstruktywnego budowania tożsamości osobowej i spolecznej ma dokonywać się bez potrzeby rezygnacji z własnej indywidualnosci. Pragne ten aspekt podkreslić, gdyż wyłącznie takie rozumienie idei wielokulturowości i miedzykulturowości znajduje moją osobistą akceptację.

W dobie chaosu w swiecie wartosci i postepujacych równoczesnie wielu procesów cywilizacyjnych, takich jak globalizacja, modernizacja, transformacja i integracja, jednym z najbardziej pilnych pytan naszych czasów staje sie kwestia tozsamosci i to zarówno w wymiarze kulturowym, jak i jednostkowym. Im wieksza jest zmiennosc otaczajacego swiata, koniecznosc podejmowania wielu ról i zadan, tym bardziej czujemy, ze nasza tozsamosc jest w jakims stopniu zagrozona. Coraz czesciej mówi sie wrecz o kryzysie tozsamosci wspólczesnego czlowieka. Pilna wydaje sie zatem odpowiedz nie tylko na pytanie „co” ksztaltujace nasza tozsamosc w komunikacji miedzypokoleniowej i jest w sensie doslownym przekazywane, ile to, „jak”wspomniany przekaz sie odbywa i jakie mechanizmy o tym decyduja. Pojecie tozsamosci staje sie tym samym jednym z kluczowych pojec dzisiejszej pedagogiki, pojawia sie nieuchronnie obok kategorii ambiwalencji (oscylowania wobec róznorodnych i czesto sprzecznych wartosci i przekazów) oraz decentracji (koniecznosci przyjecia róznych punktów widzenia zarówno w wymiarze jednostkowym, jak i kulturowym). Wkraczamy w ten sposób w obszar badania relacji miedzy kultura a osobowoscia. Ten rodzaj refleksji – jak zauwaza Anna Szyfer– siega lat trzydziestych ubieglego wieku i trwa w róznych kontekstach po dzien dzisiejszy.

Trzeba jednak zauwazyc, ze ponizsza analiza, która zostanie tu zaprezentowana, odnosi sie jedynie do sytuacji, gdy mamy do czynienia – zgodnie z miedzypokoleniowa koncepcja ksztaltowania sie tozsamosci w kulturze zaproponowana przez Magaret Mead– z postfiguratywnym modelem transmisji wartosci. W przypadku kultury kofiguratywnej, a jeszcze bardziej prefiguratywnej, rzecz sie ma zgola odmiennie. Mysle jednak, ze pomimo coraz wyrazniejszej obecnosci w dobie wspólczesnej dwóch ostatnich sytuacji, oddzialywanie przeszlych pokolen wciaz jest znaczace. Nalezaloby wiec mówic, jak zauwaza Jadwiga Idebska, o swoistej „mieszance” tresci skladajacych sie na trzy powyzsze tresci kultury, a co najwyzej mozna mówic o tym, iz mlode pokolenie staje sie mniej podatne na przekaz miedzygeneracyjny. Mamy tu bowiem do czynienia ze zjawiskiem, które socjolodzy okreslaja jako „przesuniecie miedzygneracyjne”, gdyz dzieci i mlodziez bardzo wczesnie wychodzi z pod wplywów rodziny, szkoly i kosciola, a glównym ich zródlem ich socjalizacji staja sie srodki masowego przekazu i elektronicznej komunikacji oraz grupy rówiesnicze.

W spoleczenstwach przednowowczesnych o tradycyjnym systemie nakazów i zakazów przekaz odbywal sie wiekszych zaklócen. Pokolenie starsze wprowadzalo, bez wiekszych zaklócen i perturbacji, mlodsze w swiat wartosci oraz kultury. W dobie obecnej coraz czesciej role te sie odwracaja i to dziadkom oraz rodzicom mlodzi zaczynaja pokazywac jak nalezy poruszac sie we wspólczesnym swiecie.

Rodzina miejscem ksztaltowania sie tozsamosci

Tak wiec, jak juz wspomnielismy wczesniej, problem tozsamosci w wyjatkowy sposób zaprzata glowe wspólczesnego czlowieka. Zadnej innej kategorii zwiazanej z samowiedza jednostki nie poswieca sie tyle uwagi. Dokonuje sie przy tej okazji zazwyczaj rozróznienia na tozsamosc ontologiczna (posiadanie swojej istoty) oraz tozsamosci psychologiczna (posiadanie swojego wyodrebnionego Ja). Trudno nie zauwazyc, ze zasadniczy przekaz dotyczacy samowiedzy jednostki odbywa sie w rodzinie i poprzez rodzine. Tozsamosc nie bierze sie bowiem z nikad, bez interakcji z innymi. Jej charakter jest ewidentnie relacyjny. Gdzie zatem znalezc srodowisko o wiekszej sile wzajemnych oddzialywan? Jednoczesnie w swietle prowadzonych wnikliwych analiz i badan socjologicznych nie potwierdzaja sie opinie o malejacym wplywie rodziny na dziecko. Mozna odniesc czasem wrazenie, ze jest wrecz odwrotnie, choc czesc tych oddzialywan ma charakter calkowicie nieswiadomy z czego nie zawsze zdaja sobie sprawe zarówno badacze, jak i praktycy wychowania. Nalezy tu jeszcze dodac, ze przez transmisje miedzypokoleniowa w rodzinie bedziemy rozumiec za Teresa Rostowska przekaz jaki dokonuje sie miedzy rodzicami a dziecmi w zakresie róznorodnych form zachowania, przy wspóludziale srodowiska biologicznego (dziedzicznosc), jak tez spolecznego.

Ksztaltowanie sie tozsamosci jednostki w rodzinie ma miejsce poprzez zlozone procesy socjalizacyjne, które zdaniem Zbigniewa Tyszki dokonuja sie poprzez:
1) "przyklad i nasladownictwo,
2) system nakazów i zakazów,
3) dzialalnosc inspirujaca ze strony osób socjalizujacych, pobudzajaca odpowiednio ukierunkowana aktywnosc wychowanka,
4) system kontroli spolecznej, wspólwystepujacy z systemem szeroko rozumianego nagradzania i szeroko rozumianej represji.”.

W ramach tego procesu nastepuje przekazywanie potomstwu wiedzy o swiecie przyrodniczym i spolecznym, wdrazanie umiejetnosci i nawyków poslugiwania sie przedmiotami otaczajacego swiata oraz wdrazanie zachowania i dzialania adekwatnego do wymogów spolecznych danego spoleczenstwa i srodowiska, a takze internalizowanie okreslonych sposobów dzialania, majacych prowadzic do wskazanych celów oraz przekazywanie dorobku spoleczenstwa w zakresie kultury duchowej. „Celem edukacji miedzykulturowej – pisze Jerzy Nikitorowicz – jest wspieranie czlowieka w niekonczacym sie, dynamicznym procesie ksztaltowania tozsamosci. (...)

Tozsamosc traktuje sie jako twórczy wysilek podmiotu lagodzacego napiecia i sprzecznosci pomiedzy elementami stalymi, odziedziczonymi, wynikajacymi z zakotwiczenia spolecznego w rodzinie i spolecznosci lokalnej, identyfikacji z osobami i grupami znaczacymi, symbolami i wartosciami rdzennymi a elementami zmiennymi, nabywanymi, wynikajacymi z interakcji i doswiadczen uczestnictwa w kulturze i strukturach spolecznych, z przyswajanych i uznawanych norm, wartosci i zachowan.” Jednak jak wielokrotnie stwierdza wspomniany autor swoisty problem godzenia ojczyzn, proces konstruktywnego budowania tozsamosci osobowej i spolecznej ma dokonywac sie bez potrzeby rezygnacji z wlasnej indywidualnosci. Pragne ten aspekt podkreslic, gdyz wylacznie takie rozumienie idei wielokulturowosci i miedzykulturowosci znajduje moja osobista akceptacje.

Na zaprezentowany tu problem ksztaltowania sie tozsamosci poprzez rodzine chcemy wiec spojrzec z szerszej niz tylko jednostkowej perspektywy. Nierozwiazane pozostaje bowiem wciaz zagadnienie na ile nasza indywidualna tozsamosc zwiazana jest z tozsamoscia wspólnotowa. Dawno juz zauwazono, ze pokój miedzy ludzmi zaczyna sie w ich sercach. Zaczyna sie równiez w ich rodzinach. Virginia Satir, znana terapeutka rodzin, pisze o tym tak: „Proces zaprowadzania pokoju na swiecie przypomina proces zaprowadzania pokoju w rodzinie. Uczymy sie, jak uzdrawiac rodzine, i te sama wiedze mozemy wykorzystac w celu uzdrawiania swiata. Nasza swiatowa rodzina jest dysfunkcjonalna, w wyniku czego boryka sie z tymi samymi problemami, co wszystkie inne dysfunkcjonalne rodziny.” W dalszych swoich rozwazaniach stawia teze, która moze wydawac sie na pozór utopijna, ale nie pozostawia nas bez watpliwosci: „Moja teza jest zarówno prosta, jak i logiczna; jesli bedziemy wychowywac dzieci w srodowisku, w którym panuje pokój, a postepowanie doroslych przywódców jest godne nasladowania, dzieci wyrosna na pokojowo nastawionych ludzi, i co za tym idzie, przyniosa swiatu pokój.”

W niniejszym szkicu chcemy zwrócic uwage na znaczenie skryptu, jako elementu nieswiadomego przekazu miedzygeneracyjnego. Jest to niezwykle uzyteczny pod wzgledem eksplanacyjnym model rozumienia zjawisk zwiazanych z transmisja wartosci i kultury poprzez rodzinie. Do typowego kanonu wiedzy o przekazie pokoleniowym zwiazanym z socjalizacja i internalizacja chcemy zatem wlaczyc nowy element rozumienia interesujacych nas zjawisk. Zanim jednak do tego przejdziemy przywolajmy teorie, w której osadzone jest pojecie skryptu.Analiza transakcyjna jako teoria relacji miedzyludzkich

Analiza transakcyjna (AT) jest jednym z najbardziej dynamicznie rozwijajacych sie kierunków wspólczesnej psychologii i psychoterapii. Teoria ta zapoczatkowana zostala w latach piecdziesiatych przez amerykanskiego psychiatre i psychoanalityka Erica Berne (1910-1970) oraz grono jego bliskich wspólpracowników. Szybko zyskala zagorzalych zwolenników oraz wytrwalych kontynuatorów w wielu krajach swiata, którzy z czasem powolali Miedzynarodowe Towarzystwo Analizy Transakcyjnej z siedziba w San Francisco (ITAA – International Transactional Analysis Association) majace swoje bardzo liczne regionalne odpowiedniki np. towarzystwo europejskie (EATA), wloskie (AIAT), niemieckie (DGTA), rosyjskie (RATA), a takze polskie (PTAT). Obecnie ukazuje sie szereg periodyków poswieconych wylacznie rozwojowi tej wlasnie teorii, jak np. zalozony jeszcze przez Berna „Transactional Analysis Bulletin”, „Transactional Analysis Journal”, czy niemieckojezyczny „Zeitschrift für Transaktions Anayse in Theorie und Praxis”. W internecie odnalezc mozna natomiast bez trudu periodyk o nazwie: „Transactional Analysis Journal Internet” (TAJnet).

Przelomowe znaczenie dla analizy transakcyjnej mialo wydanie ksiazki poswieconych grom psychologicznym. Wielu autorów od tego wlasnie momentu datuje wlasciwe powstanie teorii analizy transakcyjnej. Trudno nie zauwazyc, ze analiza transakcyjna do pewnego stopnia integruje w obrebie przedmiotu swoich zainteresowan inne szkoly i teorie psychologiczne. Szczególnie widoczna jest inspiracja psychoanaliza, ale równiez psychologia uczenia sie, teoriami komunikacji spolecznej oraz psychologia humanistyczna. Znajduje ona liczne zastosowania glównie w psychoterapii, jako tzw. terapia krótkoterminowa, ale takze jako niezwykle skuteczna forma ksztalcenia osób nie posiadajacych szerokiej wiedzy psychologicznej lecz pragnacych nabyc praktyczne doswiadczenie w tej dziedzinie. Jest to kierunek nastawiony na zmiane i osobisty rozwój jednostki, stad okazuje sie niezwykle przydatna dla wszystkich tych, którzy maja trudnosci w porozumiewaniu sie z innymi, pragna zrozumiec konflikty i nauczyc sie im przeciwdzialac, zrozumiec problem tzw. wygrywania i przegrywania zycia, czy wlasnie uswiadomic sobie ukryty program zycia urzeczywistniany przez kazdego z nas, a bedacy skutkiem wplywów rodzicielskich i stanowiacego przedmiot naszych tu rozwazan.

Tradycyjnie analize transakcyjna dzielimy na cztery rodzaje analiz:

  • analize struktury osobowosci (stanów Ja)
  • analize transakcji (tj. komunikacji miedzy ludzmi, nazywana czasem takze analiza wlasciwa);
  • analize strukturalizacji czasu (w tym: gier psychologicznych)
  • analize skryptu (ukrytego scenariusza zycia jednostki).

Analiza struktury osobowosci dostarcza modelu poszczególnych stanów Ja: Ja-Rodzic [R], Ja-Dziecko [Dz] oraz Ja-Dorosly [D], jako klasyfikacji silnie utrwalonych fundamentalnych dyspozycji warunkujacych styl naszego zachowania. Stany te, stanowia podstawe aktów komunikacyjnych miedzy ludzmi, nazywanych transakcjami. Transakcje, jako jednostki dzialan spolecznych, skladaja sie z pojedynczych bodzców i pojedynczych reakcji werbalnych lub niewerbalnych.

Stan Ja-Rodzic, to utrwalone i odzwierciedlone w nas przekazy i wzorce rodzicielskie wyrazajace sie najczesciej poprzez nakazy i powinnosci. Stan Ja-Dorosly bedacy instancja decyzyjna zapewnia adekwatny kontakt z otaczajaca nas rzeczywistoscia i wlasciwy poziom samowiedzy pozwalajacy nam bezpiecznie poruszac sie w otaczajacym swiecie.

Natomiast stan Ja-Dziecko odpowiada temu co przezywalismy jako dzieci, a teraz stanowi domene naszych uczuc, pragnien, leków i intuicji. Analiza transakcyjna precyzyjnie okresla dla przykladu mechanizm powstawania róznego rodzaju stereotypów i uprzedzen.

Sa one konsekwencja tzw. kontaminacji (zanieczyszczenia) stanu Ja-Dorosly przez strukture Ja-Rodzica, kiedy to sprawna funkcja poznawania i relanej oceny rzeczywistosci zostaje zdominowana i niejako zawlaszczona przez przekazy zawierajace schematy poznawcze, czy okreslone nastawienia.

Zauwazmy w tym miejscu, i niejako na marginesie, ze równiez w innych dyscyplinach wiedzy zajmujacych sie problematyka tozsamosci psychologicznej jednostki kwestia struktury Ja (self) odgrywa centralne miejsce. Z reguly wymienia sie w tym kontekscie równiez trzy odmiany tej kategorii: Ja-powinnosciowe, Ja-realne oraz Ja-idealne. Nie trudno zauwazyc, ze w jakis sensie znajduja one swój odpowiednik w analizie transakcyjnej. Reasumujac, mozna powiedziec nieco humorystycznie za E. Berne, ze analiza transakcyjna jest: „...zawilym labiryntem wzajemnie polaczonych i spójnych pojec, po którym mozna sie poruszac w dowolnym kierunku, zawsze napotykajac na cos interesujacego i uzytecznego”.

Skryptowy przekaz miedzygeneracyjnyWazne i osobne miejsce w analizie transakcyjnej zajmuje koncepcja skryptu (script life). Skrypt jest realnie uksztaltowanym, glównie poprzez programowanie rodzicielskie, planem zycia jednostki uformowanym na najwczesniejszych etapach rozwojowych. Jest to w jakims sensie realna historia zycia danej osoby, oparta o wczesnodzieciece decyzje („bede wielki”, „nic mi sie zyciu nie uda”, „nie moge okazywac swoich uczuc” itp.), wzmacniana przez rodziców i pózniejsze zdarzenia, a prowadzaca do okreslonego finalu zyciowego. W rodzinie, jako do instytucji do której czlowiek przywiazany jest nieodwolalnie, tworzy sie odpowiedz na najbardziej fundamentalne dla tozsamosci pytania, w tym pytanie brzmiace zawsze tak samo. Wskazuje je Jerzy Nikitorowicz piszac: „Istota ludzkiego zycia od niepamietnych czasów bylo bowiem podejmowanie prób porozumienia z otaczajacym i niekiedy przytlaczajacym swiatem. Potrzeba ta nasuwala nastepujace pytania: Kim jestem? Po co jestem? Kim byli moi przodkowie? Jaka jest moja historia? Jakie sa nasze losy? Ku czemu zmierzam? Kim chce byc? Jakie mam obowiazki wobec innych? I tym podobne.” Gleboka tresc odpowiedzi na to pytanie zawarta jest wlasnie w omawianych przez nas przekazach skryptowych.

Skrypt jest planem w duzym stopniu nieswiadomym, co nalezy wyraznie podkreslic. „Zycie rodzinne – pisze wspomniana juz przez nas Virginia Satir – mozna by porównac do góry lodowej – wiekszosc ludzi zdaje sobie sprawe z istnienia tylko okolo jednej dziesiatej zwiazanych z nia zjawisk, tych mianowicie, które sa w stanie sami zobaczyc i uslyszec. Niektórzy podejrzewaja, ze moze istniec cos ponadto, ale nie maja pojecia, co to moze byc ani jak to odnalezc. Ta niewiedza moze poprowadzic rodzine niebezpiecznym kursem. Jak los zeglarza zalezy od jego wiedzy dotyczacej podwodnej czesci góry lodowej, tak los rodziny zalezy od wiedzy dotyczacej uczuc i potrzeb, które ukryte sa pod powierzchnia zdarzen codziennego zycia.”

Odkrycie skryptu nastapilo w momencie, gdy E. Berne zauwazyl, ze ludzie niejednokrotnie zachowywali sie tak, jakby grali z góry okreslone role w sztuce, której nie byli autorami, tak jakby byli na scenie i czytali dany im do odtworzenia scenariusz. Osoby te dostarczaly sobie, z powodów rzeczywistych lub wyimaginowanych, dawnych „wybranych przez siebie” uczuc np. leku, zawstydzenia, zlosci, poczucia winny itp. Ten proces psychologiczny nazwany zostal systemem skryptowym (racket). Jest rzecza charakterystyczna, ze „rakieta” (bo tak tez nazywany jest w sposób uproszczony w jezyku polskim system skryptowy) stanowi uczucia, które wyzwalane zostaja u danej osoby niejako z przyzwyczajenia i automatycznie, jako zaplata w rozgrywanych przez nia grach. W sumie sklania do przezywania emocji zapisanych w skrypcie.

Przyjmuje sie, ze proces skryptowy konczy sie zasadniczo gdzies okolo 6 roku zycia. Aby mozna bylo mówic o skrypcie, musza byc obecne nastepujace czynniki:
(1) nakazy rodzicielskie;
(2) odpowiedni rozwój osobowosci;
(3) decyzje podjete w dziecinstwie;
(4) rzeczywiste ukierunkowanie sie na pewna szczególna metode osiagania sukcesu lub porazki;
(5) przekonujaca postawa.

„Z fizjologicznego punktu widzenia programowanie oznacza ulatwianie, tj. wyznaczanie linii najmniejszego oporu. Z operacyjnego punktu widzenia oznacza, ze dany bodziec wywola – z wysokim stopniem prawdopodobienstwa – okreslona reakcje. Z punktu widzenia fenomenologii programowanie rodzicielskie oznacza zdeterminowanie reakcji przez rodzicielskie nakazy, które niczym glosy nagrane na tasmie – mozna odtworzyc, przysluchujac sie uwaznie temu, co dzieje sie we wlasnym umysle”. Nie podejmujac sie w tym miejscu przedstawienia calej, bardzo zlozonej teorii formowania sie skryptu, dodajmy tylko, ze programowanie rodzicielskie w zasadniczy sposób decyduje o tym, czy w konsekwencji stajemy sie ludzmi wygrywajacymi swoje zycie, czy tez przeciwnie - marnujemy swój los. Na obecnym etapie rozwoju tej teorii nie jestesmy w stanie – z cala pewnoscia przynalezna nauce – odpowiedziec sobie na pytanie, czy kazdy czlowiek posiada skrypt ?

Wiadomo na podstawie danych klinicznych, ale takze potocznych obserwacji, ze u bardzo wielu ludzi doswiadczajacych róznego rodzaju ograniczen, ten ukryty dla nich czesto samych program zycia ujawnia sie w ich zachowaniach i postawach. I choc koncepcja skrypty moze sprawiac wrazenie niejednokrotnie wysoko wyabstrahowanej konstrukcji teoretycznej, to godzi sie zauwazyc, ze znajduje ona bardzo konkretne - przy pewnej rzecz jasna dozie kompetencji - zastosowanie praktyczne w pracy psychoterapeutycznej, a nawet nauczycielskiej i wychowawczej. Zauwazmy chocby, ze posiadany skrypt jest jednym z najistotniejszych czynników okreslajacym styl charakterologiczny danej jednostki.

Kazda sztuka, tak jak los jednostki, ma swój final, stad tez ostatni akt scenariusza domaga sie cudu lub katastrofy, zaleznosci od tego, czy ma on charakter konstruktywny, czy destrukcyjny. Za B.Tryjarska mozemy mówic o scenariuszach zawierajacych nastepujacy destrukcyjny stosunek do osiaganych celów zyciowych:

  • przymus i grozbe – koniecznosc osiagniecia jakiegos celu, a jego niezrealizowane przekresla sens zycia;
  • cel i porazke – jego charakter przekresla mozliwosc zrealizowania osiagniecia wyznaczonego celu;
  • rezygnacje – zaprzestanie z osiagania celów;
  • trud – pogodzenie sie z faktem, ze cele osiaga sie w niebywalym trudzie i nie ma na to rady.

Jakkolwiek nie istnieje mozliwosc calkowitego wymazania tych dzieciecych iluzji, które nazywamy skryptem i najczesciej towarzysza one czlowiekowi przez cale jego zycie, to jednak ma ona zawsze mozliwosc poznania ich, przepracowania np. przez przyjecie innej pozycji zyciowej lub zdystansowania sie do nich. Wazne miejsce przypada procesowi tzw. redecyzji tj. poddanie przez dana osobe (na bazie stanu Ja-Dorosly) analizy podjetych wczesondzieciecych wyborów oraz procesu okreslanego jako reparentage tj. skonfrontowanie z innymi modelami pelnienia roli rodzicielskiej wlasnego uwewnetrznionego obrazu rodziców.

Dodajmy jeszcze, iz pewnym, niezwykle ciekawym, a jednoczesnie ogromnie istotnym z punktu klinicystyki, ale takze chocby nauczyciela kultury fizycznej jest tzw. pojecie: bioskryptu, czyli analiza somatycznego i energetycznego funkcjonowania czlowieka z punktu widzenia AT i tzw. bioenergetycznej koncepcji zbroi charakteru. Skrypt bowiem jest „widoczny” (by tak rzec) nie tylko w naszym zachowaniu, ale równiez w naszym ciele. Innym stosunkowo prostym sposobem rozpoznawania zapisów skryptowych jest jezyk. Skrypt nie pozwalal bowiem na pelna autentycznosc i spontanicznosc. Ten rodzaj nieswiadomego zyciowego programu zniewala. Czlowiek uwolniony od skryptu mówi, ze tego chce lub nie chce, ze to mu sie podoba lub nie podoba, ze odniósl sukces, albo porazke. Osoby owladniete skryptem wplataja w swoja wypowiedz typowe stwierdzenia, które stosunkowo latwo rozpoznac przy pewnym poziomie wrazliwosci i kompetencji komunikacyjnych.

Skrypt jednostki mozna zapisac wedlug wzoru (tzw. wzór „S”). Berne twierdzi, ze jezeli dane zachowanie da sie zapisac za pomoca ponizej formuly, to jest to zachowanie skryptowe:

WWR > Pr > U > IZ > Z

WWR – wczesne wplywy rodzicielskie
Pr - program
U - uleglosc wobec programu
IZ - istotne zachowania
Z - zaplata

Formowanie sie skryptu ma charakter dynamiczny i jest wypadkowa dzialania wielu czynników, gdyz jak stwierdza Dominique Bouchet nikt nie otrzymuje tozsamosci w gotowej i niezmienionej formie.

Dostrzec mozemy tu więc misterny proces konstrukcji tozsamosci poprzez skrypt, gdyz jak pisze Z. Bauman: „Tozsamosci nie dostaje sie ani w prezencie, ani z wyroku bezapelacyjnego; jest ona czyms, co sie konstuuje, i co mozna (przynajmniej w zasadzie) konstruowac na rózne sposoby, i co nie zaistnieje w ogóle, jesli sie jej na którys ze sposobów nie skonstruuje.”

Skrypt jest wiec konstruowany przez trzy rodzaje oddzialywan. Poprzez zakazy, ich cecha charakterystyczna jest to, ze przekazywane sa najczesciej w pozawerbalny ukryty sposób poprzez gesty, mimike i pantomimike. One to wlasnie decyduja w duzym stopniu o nieswiadomym charakterze przekazu. Najczesciej wymienia sie typowe zakazy sformulowane w skrótowy sposób jako:

„Nie istniej”,
„Nie czuj”,
“Nie mysl”,
„Nie badz blisko”,
„Nie badz soba”,
„Nie rosnij”,
„Nie badz dzieckiem”,
„Niech ci sie nie uda”,
„Nie badz zdrów” oraz
„Nie badz wazny” i
„Nie daj sie zauwazyc”

Przeciwienstwem zakazów sa tzw. przyzwolenia, które neutralizuja ich destrukcyjny wplyw np. „Badz”, „Masz prawo do swoich uczuc”, itd.

Obok zakazów pojawiaja sie wyrazane wprost w sposób werbalny nakazy rodzicielskie, które najczesciej sprowadzic mozna do nastepujacych:
„Badz doskonaly”,
„Badz silny („trzymaj sie”, „wez sie w garsc”),
„Sprawiaj innym przyjemnosc („poswiecaj sie”),
“Staraj sie („wysilaj sie”) oraz
„Spiesz sie”.

Powyzsze trzy elementy (zakazy, przyzwolenia i nakazy) sa integrowane i potwierdzane poprzez programy wskazujace na konkretne sposoby dzialania sluzace spelnianiu nakazów, zakazów i przyzwolen .

Rys. 1. Matryca skryptu.

Nalezy pamietac, ze polecenia skryptowe sa najczesciej slyszane i wykonywane przez nasz wewnetrzny stan Ja-Dziecko, który realizuje stale tzw. tematy skryptowe. Ten aspekt ksztaltowania sie naszej tozsamosci moze dla przykladu okreslac nasz stosunek do Innego, definiowac nasz stosunek do Swoich i do Obcych. Ujawniajac sie chocby poprzez uprzedzenia i antagonizmy wobec innych grup, narodowosci czy religii. Moze sie to przejawiac chocby poprzez analize poszczególnych jego elementów.

Zakaz skryptowy moze zawierac przekaz typu: „Nie mysl”, a wiec nie analizuj obiektywnie i samodzielnie rzeczywistosci (a przynajmniej nie inaczej niz ja, twój rodzic, to robie), natomiast nakazy moga wyrazac sie we wprost wyrazonych stwierdzeniach: „Nie wierz Zydom”, „Nie ufaj Cyganom”, itd.

Programy moga podpowiadac, co nalezy w takiej sytuacji robic np. byc nieufnym wobec innych nacji, nigdy nie zatrudniac osób tej narodowosci, angazowac sie dzialalnosc skrajnych ruchów rasistowskich, czy chocby komentowac zdarzenia w okreslony sposób.

Skoncentrowalismy sie tu glównie na przekazie skryptowym w wymiarze indywidualnym. Trzeba jednak dodac, ze w analizie transakcyjnej mówi sie jeszcze o skryptach kulturowych i rodzinnych. „Skrypt kulturowy jest to dramatyczny schemat, przyjety i przewidziany, charakterystyczny dla okreslonego spoleczenstwa. Jest on wyznaczony przez wyrazone i nie wyrazone przekonania, uznane za prawdziwe przez wiekszosc czlonków spolecznosci. Podobnie jak scenariusze teatralne, skrypty kulturowe maja temat, glówne postacie, uzgodnione role, instrukcje sceniczne, kostiumy, wystrój, kolejne obrazy i koncowa odslone. Skrypt kulturowy wyraza sie czesto w tym, co przyjeto okreslac mianem charakteru narodowego. Moze on byc odtwarzany przez wiele pokolen”. Pewna odmiana skryptów kulturowych sa skrypty subkulturowe.

Skrypty rodzinne decyduja o rozleglym obszarze spraw i problemów jakie ujawniaja sie w rodzinie, od wyboru zawodu czy wspólmalzonka, po sposób urzadzenia mieszkania czy inne przejawy codziennosci. Ze wzgledu na istniejace zapisy skryptowe rodziny mozna tez podzielic na szereg typów. „ Jesli jeden z czlonków rodziny nie respektuje konwencji skryptowej, czesto traktowany jest jak „czarna owca”. Czasem jednak „owca” taka jest niezbedna, aby spelniac skryptowa intryge lub zlozyc na scenie rodzinnej „kozla ofiarnego”. Powiazanie ze soba skryptów indywidualnych z kulturowymi i rodzinnymi jest niewatpliwe i nie wymaga szerszego uzasadnienia.

Wnioski

Jak nalezy w sposób uprawniony sadzic, przytoczony tu przyklad zastosowania transakcyjnej koncepcji skryptu - choc daleki od uznania go za wyczerpujacy - wskazuje na jego teoretyczna i praktyczna uzytecznosc. W sposób sugestywny ukazuje mozliwosc powstawania przekazów miedzygeneracyjnych majacych miejsce w rodzinie i ich znaczenia dla formowania sie tozsamosci jednostki. Potwierdza zlozonosc tych przekazów i ich wieloaspektowosc. Wyjatkowe znaczenie, co godzi sie tu podkreslic, ma uwzglednienie aspektów nieswiadomych, które jak dotad nie zawsze byly rozpatrywane w tego typu analizach, ograniczajacych sie jakze czesto do tego „co niejako widac golym okiem”. W odkrywaniu komunikatów, które kryja sie za fasada poprawnopolitycznych sformulowan np. o tolerancji, braku ksenofobii, czy prawach czlowieka. W odpowiedzi na pytanie – co tak naprawde przekazuja wspólczesne rodzinny i wychowawcy czy jaka rzeczywista informacja kryje sie za lekiem przed obcymi posluzmy sie przykladem zupelnie swiezej daty.

W jednej z czestochowskich szkól podstawowych zrezygnowano z powolania klasy integracyjnej, gdyz rodzice zdrowych dzieci zdecydowanie odmówili zgody na zapisanie swoich pociech do tej formy ksztalcenia. Jaki swiadomy i nieswiadomy komunikat przekazali w ten sposób wlasnemu dziecku? Czy trzeba nowego serialu telewizyjnego z uposledzonym umyslowo chlopcem, aby ich postawy wobec Innego zaczely sie zmieniac? Czy w takim razie skazani jestesmy wylacznie na oddzialywanie wszechpoteznych mediów?

Pytan mozna mnozyc w nieskonczonosc. Nalezy jednak miec nadzieje, ze dalsze lata przyniosa postep w pojmowaniu zlozonych procesów przekazów miedzygeneracyjnych. Szczególny optymizm nalezy wiazac z dociekaniami majacymi charakter integracyjny w obrebie róznych dziedzin wiedzy, takich jak pedagogika i psychologia, ale takze kulturoznawstwo i wiedza o rodzinie, socjologia i antropologia. Tylko bowiem spojrzenie z róznych punktów widzenia na zjawiska o skomplikowanym i wieloplaszczyznowym charakterze moze przyniesc satysfakcjonujace rezultaty w próbach rozumienia oraz poznawania kondycji wspólczesnego czlowieka.

Przedruk artykulu za zgoda autora dla www.analizatransakcyjna.pl , Jaroslaw Jagiela, "Znaczenie skryptu (script life) jako nieswiadomego przekazu miedzygeneracyjnego w ksztaltowaniu sie tozsamosci jednostki", Wielokulturowosc w przestrzeni edukacyjnej, (red.) K. Redzinski, I. Wagner, Wydawnictwo Akademii im. J.Dlugosza, Czestochowa 2006/2007, s. 365-374.

powrót